Wyświetlono wiadomości znalezione dla zapytania: Obrazy o miłości





Temat: nadzieja
qmpel:


... czy o co ci chiodzi?


Chodziloby mi bardziej o obiektywnosc
z Twojej strony. Brakuje mi obiektywnosci
w Twoich 'relacjach'.

Zas w pewnym sensie mam Ci za zle ze
_falszujesz_ obraz milosci. :)

Czarek

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nadzieja


Chodziloby mi bardziej o obiektywnosc
z Twojej strony. Brakuje mi obiektywnosci
w Twoich 'relacjach'.


Chodzi ci o to z jakiej przycy to sie stalo? wiesz dla mnie to chyba bez
znaczena , jesli popelnilo sie jakis blad , czy tez nie , i zostales
porzucowny dla kogos innego to cierpisz podobnie.


Zas w pewnym sensie mam Ci za zle ze
_falszujesz_ obraz milosci. :)


A z tym to juz naprawde nie wiem o co ci chodzi, gdzie tu widzisz fausz?

qmpel
gg:29939

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: mały dylemat to i tak za duzo powiedziane


Nie zgodze sie. Nie jest trudno znalezc powod.


   -----------------------------------------------
dla chcącego nic trudnego :)
właśnie chodzi o to aby mając powód nie zdradziła
moim zdaniem zwiazek powinien opierać się na czymś więcej
niewiem jak dokładnie zdefiniować miłość (kto to wie)
lecz sadze że w przypadku jakichś trudności niedomagań etc
nie doszło do zdrady że mimo przejściowych trudności ludzie winni
za wszelką cenę szukać oparcia w sobie, odnajdować uczucie
no chyba że się myle i mam wyimaginowany wypaczony obraz miłości.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: mały dylemat to i tak za duzo powiedziane
W artykule <bnjisl$a7@news.onet.plłukasz napisał(a):


dla chcącego nic trudnego :)


;)


właśnie chodzi o to aby mając powód nie zdradziła
moim zdaniem zwiazek powinien opierać się na czymś więcej
niewiem jak dokładnie zdefiniować miłość (kto to wie)
lecz sadze że w przypadku jakichś trudności niedomagań etc
nie doszło do zdrady że mimo przejściowych trudności ludzie winni
za wszelką cenę szukać oparcia w sobie, odnajdować uczucie
no chyba że się myle i mam wyimaginowany wypaczony obraz miłości.


winni nie winni, tak by bylo najlepiej..ale nie zawsze tak jest, dlatego appm ciagle wrze

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: mały dylemat to i tak za duzo powiedziane


| Nie zgodze sie. Nie jest trudno znalezc powod.
   -----------------------------------------------
dla chcącego nic trudnego :)
właśnie chodzi o to aby mając powód nie zdradziła
moim zdaniem zwiazek powinien opierać się na czymś więcej
niewiem jak dokładnie zdefiniować miłość (kto to wie)
lecz sadze że w przypadku jakichś trudności niedomagań etc
nie doszło do zdrady że mimo przejściowych trudności ludzie winni
za wszelką cenę szukać oparcia w sobie, odnajdować uczucie
no chyba że się myle i mam wyimaginowany wypaczony obraz miłości.


powinien ; nie powinien - to bledne kolo !
Kazdy obraz milosci jaki by nie byl bedzie wypaczony.
Daj wiec juz sobie z nim spokoj.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: mały dylemat to i tak za duzo powiedziane


nikifor wrote:
powinien ; nie powinien - to bledne kolo !
Kazdy obraz milosci jaki by nie byl bedzie wypaczony.


co to znaczy? Uwazasz, ze nie ma obrazow idealnych,
bedacych wzorcem i punktem odniesienia?
A moze chodzi o to, ze ty nie jestes takiego obrazu w stanie stworzyc? :-

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: milosc? boje sie...
Użyszkodnik ::Marcin .:: w module news:eikv0n$pn4$1@news.onet.pl
popelnil(a) nastepujacy błąd


| reasumujac:
| bol to kochanie a to kochanie to bol
| Czyz to nie maslo maslane?
Musiałbym mieć naprawdę sporo złej woli, żeby się przyczepić takiego
masła maślanego.


a dla Ciebie co oznacza to co napisal MU? Napisz (bez zlej woli)


Skupiasz się na niedociągnięciach w werbalizacji, czy na meritum?


na opisie przez MU czegos co zadaje bol (niby milosc) ...werbalizacja u MU
to obraz milosci jako bolu ...zauwaz jednak jak ubiera w slowa to co
twierdzi ...dosc dziwne (hint. jak Cierpi to znaczy ,ze kocha). Dla Ciebei
cierpienie to takze kochanie? A jego meritum to milosc jako cos zadajacego
bol i opisane jako abstrakcja (dla Mnie) ...tylko tyle.


| Nie neguje jego pojecia milosci jako cos co zadaje bol ...
Więc o co ci chodzi tak naprawdę?


pokazanie, ze ma sie inne zdanie w danym temacie

PS. Bedziesz daej rozpisywal sie co kto napisal i jaki mial zamiar lub nie
czy odpiszesz w kontekscie tego co twierdzi powyzej MU ?

al4e

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: prosze o pomoc


4my_soul wrote:
Witam Wszystkich,

Pisze, bo nie wiem, [...]


1. To nie facet ...to dzieciak.
2. Nie szanuje Ciebie.
3. Nie zrozumiesz umyslu narkomana sama nim nie bedac

Po za tym plaszczy sie jak ciota w momencie kiedy chcesz go zostawic.
Wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze, ze caly czas dostaje szanse
...ale pytanie na co? Zostaw go jesli przedstawiasz dla Siebie jaks
wartosc ...jesli sie zmieni tak naprawde przyjdzie sam i bedziesz
widziala tego egfekty. Teraz jest to dziecinada w postaci karmienia
Ciebei obietnicami bez pokrycia. Przyjmowanie ublizen na klate bez
wiekszych podstaw jest co najmniej nieetyczne wzgledem siebie samego.

Chcesz zyc z facetem, ktory bedzie odpowiadal za swoje czyny (te zle i
te dobre) pelna piersia? Czy z dzieckiem, ktory nieszanujac siebie
pozwala sobie na brak szacunku dla Osoby, ktora ponoc Kocha?

Ty go Kochasz ...On ma inny obraz milosci. Porozmawiaj z nim co kryje
sie w jego pojeciu slowa Kochac ...poniewaz obraza pesonalna, brak
konsekwencji w walce z wlasnymi ulomnisciami chyba nie sa rozwinieciem w
Twoim pojeciu tego slowa?

al4e

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Słowo tajone

Hubert Kalla napisał(a) w wiadomości:
<01bdc494$854a87e0$LocalHost@default...


Tajone słowo - wyznań początek,
Obraz miłości - malutki wątek
z minionych dni mało ważnych,
W których tak wiele marzeń odważnych.

Słowo to dusi, do grzechu kusi,
Niejedną duszę do czynów zmusi,
Lecz i niejeden słowo to znając
nie wymówiwszy przejdzie kochając.

Hubert


Ładne w swej prostocie.
Słowa - tylko można się domyśleć.
Ale zapewne myślałeś o trudności jego wypowiadania.
Tak to już jest na tym świecie, że słowo złe łatwniej
wypowiedzieć niż dobre... a nawet te do grzechu kuszące...

Dziwnie dla mnie brzmi wers "niejedną duszę do czynów zmusi",
ponieważ dusza kojarzy mi się z czymś co nie jest ciałem,
więc czynów niezdolna jest dla mnie raczej...

Dlaczego minione dni nazywasz mało ważne?
Tego nie rozumiem. Widzisz... każdy dzień jest ważny...
nawet a może właśnie ten szary, ten z wyznań początków,
wszak one takie już nie powrócą...

gabcia

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: skondensowane książki
Dnia Fri, 30 Dec 2005 13:41:43 +0100, Pandora napisał(a):


Mozna sobie klasykę przeczytać w godzine w całości...


taka dokładnie jest wiedza obecnych maturzystów niestety...

Cytat autentyczny:

polecenie wydane uczniom na sprawdzianie - "podaj tytuł książki, która
opisuje sielanowy obraz miłości tytułowych bohaterów".

odpowiedź ucznia "Pan Tadeusz"

no cóż... wypadało tylko zapytać... "no co to k...? Miłość homoseksualna i
na dodatek mezalians? Pan z Tadeuszem?"

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: skondensowane książki
Do izby wszedł stary baca  Dawid 'Grendel' Krysiak i powiedział swoją
góralską gwarą:


polecenie wydane uczniom na sprawdzianie - "podaj tytuł książki, która
opisuje sielanowy obraz miłości tytułowych bohaterów".

odpowiedź ucznia "Pan Tadeusz"

no cóż... wypadało tylko zapytać... "no co to k...? Miłość homoseksualna i
na dodatek mezalians? Pan z Tadeuszem?"


Trzeba było :) Lepiej by nie było, ale przynajmniej śmieszniej...

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: [polityka] podatek od sms-ów i e-maili
Zygmunt M. Zarzecki <e5h43m$e4@nemesis.news.tpi.plTuesday 30 of May
2006 11:44


jakiej krucjaty?!


Chorej krucjaty nienawiści do ludzi którzy mają inne niż ty preferencje
seksualne, co
1) powinno cię g*no obchodzić, szczególnie iż:
2) nikomu nie szkodzi

Natomiast sama nienawiść jest zła bo
1) jeżeli nie rozumiesz czemu nienawiść do niewinnych jest zła - to idź
zapisz sie do MW (a może już jestes? serio pytam, poglądami na kilka spraw
zdajesz się pasować idealnie)
2) odciąga uwagę od prawdziwych problemów


ja zdania nie zmieniłem i nie zmienię!


Nie łudzę się


posługujesz się jednym sloganem, dla ciebie wszystko jest nienawiścią!


Jakim sloganem, dlaczego wszystko? Nie pałasz nienawiścią? To co znaczą
dziwne teksty które tu i ówdzie wrzucasz? A może masz problem z
przekazywaniem emocji? Zastanów się nad sobą


nie wiesz co to jest nietolerancja i nieakceptacja!


No... oczywiście NIE jest to co ty robisz - bieganie za "Żydami",
sugerowanie przemocy fizycznej, ataki słowne... to piękny obraz miłości
bliźniego, jak Jezus uczył normalnie...

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: A co o śmierci Papieża napisał urban?
Tym się różnimu, że ja słownik MAM - w komputrze (KSJP). O faktach się nie
dyskutuje. Poza tym pisze się "latks", a nie "latex".
Co to "technologii" - to w przypadku popularnych wyrobów - polega ona na
maczaniu przedmiotu w kształcie ... w mleczku lateksowym, i na suszeniu w
warunkach urągających wszelkiemu pojęciu o czystości. Ratuje trochę
sytuację "elektroniczne sprawdzanie" (które przecież wyłapuje część dziur,
nie?).
Strasznie mi się podoba "obrona przed wirusem dla seksualnie aktywnych".
Na czym polega aktywność typowa aktywność typowych ludzi chorujących na AIDS
zdałem sobie sprawę po przezytaniu pracy medycznej na ten temat, tłumaczonej
przez moją córkę. W wywiadzie ludzi, którzy zgłaszają się po pomoc po ok.
czterech latach "seksualnie aktywnych" stwierdza się, że średnio u nich wypada
po siedemset (700) stosunków homoseksualnych rocznie. Kalkulator daje
obraz "miłości tych, co kochają inaczej".
Uzupełnieniem mogą być opowiadania tak zwanych bramkarzy z lokali
dla "wyzwolonych obyczajowo".
Myślisz, że nazywając to oględnie, sprowadzisz problem do jakiegoś "oględnego"
wymiaru? Że oni nie znajdą sobie jeszcze innych sposobów sprzedawania wirusa?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Młodzi organizują antyrządowe demonstracje
Ogół uwielbia rząd i prezydenta!
Tylko łże-sondaże i totalne, a nawet totalitarne ataki komuchów mogą zaćmiewać
prawdziwy obraz miłości Prawdziwych Patriotów do prezydenta i rządu! Ja zrobiłem
ankietę w mojej parafii i poparcie dla prezydenta wynosi 120%!

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: REKLAMA GAZETY.PL powyżej typowo lewacka.
REKLAMA GAZETY.PL powyżej typowo lewacka.
"Wszystko o tym co przyjemne tylko na gazeta.pl". Jak w ostatnim brukowcu.
Niewyżyty "on" i "niewyżyta" ona oraz wyszukiwanie punku G. Doskonały obraz
miłości w lewackim wydaniu. Do tego aborcja i po krzyku. Lekko, łatwo przyjemnie.
Nieumiarkowanie lewaków sprawia, że są oni bardziej leniwi i mniej
inteligentni niż konserwatyści - o czym przekonuję się dobitnie czytając od
czasu do czasu "Gazetę Wyborczą". Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ósemka zwycięzców konkursu
Ósemka zwycięzców konkursu
Moim zdaniem, fotografia pana Marcina Kina jest antytezą przedstawienia
miłości do dziecka. Jurorzy napisali o silnej ojcowskiej ręce- zgoda, ale
bardzo brudnej, silnej męskiej ręce. Dotykanie bezbronnego niemowlęcia ( kilka
dni po urodzeniu)- brudnymi łapami jako obraz miłości do dziecka to naprawdę
żenujące. Przykro mi. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Nie wierzę w ani jedno słowo senatora Misiaka
jak dlugo obraz milosci PO bedzie trwal?
aa_6

PO gra tak jak SLD, PiS, czy PSL, moze tylko zalozyla biale rekawiczki
i mizdzy sie wiecej niz SLD, ktore szlo jak przeciniak.PO myslalo, ze
przechytrzy opozycje lansujac polityke milosci i transparencji. Ale to
tylko bylo pod publiczke. A teraz wychodza brudy. Zwlaszcza w kryzysie
to boli jak ktos robi nas w konia i zarabia na naszych placach. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pomóżcie błagam!!!!!!
pomóżcie błagam!!!!!!
Na mature ustnej wybrałam sobie temat:obraz miłości matki w literaturze i
filmie. Wybrałam już literaturę podmiotu: "biały oleander", "Obietnica
poranka","Ono" ale mma mały problem bo nie mma literatury przedmiotu(oprócz
recenzji)czy mógłby ktoś mi pomóc?:) bardzo proszę Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Obraz miłości w romantyzmie. Pomocy !!
Obraz miłości w romantyzmie. Pomocy !!
Muszę napisać prcę na język polski o miłości w romantyzmie. Czy ktoś wie o
czym można napisać ? Potrzebuję też jakiś obrazów żeby uatrakcyjnić pracę.
Proszę pomóżcie mi chociaż w małym stopniu.
Dzięki bardzo. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Euro 2004 i wasz facet...
dede1 napisała:

> Pieknie to ujelas willow_girl. Podpisuje sie pod tym z calego serca. Problemy
> tego typu maja zazwyczaj ludzie, ktorzy bardzo powierzchownie traktuja bycie
> razem oraz maja zabiedzony obraz milosci.

Dzieki:)
A tak w ogole to uwazam, ze kazda milosc (i kazdy zwiazek) jest inny po prostu.
Wiec i inne sa potrzeby, i sposoby realizacji tych potrzeb:)
Jesli chodzi o mnie - jestem po prostu bardzo zakochana...:)
Btw, wczorajszy mecz Francja-Chorwacja bardzo mi sie podobal. Mimo ze jestem
kompletnym laikiem:)

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy to rzeczywiście miłość?
milosc z harlequinow?
A wiesz, ze ja tez sie nad tym ostatnio coraz czesciej zastanawiam??? Do tej
pory w zyciu tylko raz bylam szalenczo zakochana w zupelnie nieodpowiedzialnym,
niedojrzalym facecie, ktoremu do konca nie ufalam, ale ktory mnie strasznie
krecil, no i w koncu rzucil telefonicznie:( Dwa lata mi przechodzilo... Ani
przedtem, ani potem do nikogo nie poczulam takiej namietnosci, takiego zaru.
Czy to znaczy ze nie kocham??? Wydaje mi sie ze nie, ze szkodliwe wlasnie sa te
czytadla i filmidla, ktore stwarzaja w gruncie rzeczu utopijny obraz milosci, i
biedne dziewczyny czekaja na takie uderzenia goraca i zaru, nie zauwazajac moze
mniej spektakularnych, ale rownie pieknych i moze trwalszych uczuc. Ja sama
obecnie sie zastanawiam, czy to co czuje to milosc, czy przyjazn... Chyba
milosc... Mam nadzieje. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Partner ma opory przed seksem oralnym
byłam kiedyś w zwiazku z chłopakiem który nie akceptował seksu oralnego-
przynajmniej na poczatku tak mówił.Było to tak że ja wcześniej miałam już
chłopaka z którym uprawialiśmy seks oralny.A mój nowy chłopak nie był z rzadną
dziewczyną jeszcze i gdy mu powiedziałam że my tzn.ja z byłym to robiliśmy -to
on powiedział że tamtego zabije,jak on mógł mi to zrobić itp.że to jest
poniżenie dla kobiety i że mnie nie szanował.Trochę się tym zdziwiłam bo ja
odczuwałam to zupełnie w inny sposób.A on uwazał że to zniewaga dla kobiety i
on mnie nigdy tak nie potraktuje.
Gdy zaczęlismy uprawiac seks on niechętnie mi robił w ogóle minete.Pewnego dnia
ja postanowilam go wypróbować i zrobiam mu loda-wcale sie nie bronił i było to
dla nie go nieziemskie uczucie.A więc jego wcześniejsze zapewnienia poszły w
las.Hehe
Ale wiem dlaczego on tak twierdził że to dla kobiety poniżenie.Bo on mial
wyidealizowany obraz miłości-takiej platonicznej bardziej.I myslał że tylko
ku.. robią lody,dlatego nie chciał aby to robić. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Partner ma opory przed seksem oralnym
Platoniczne lody
Gość portalu: A napisał(a):

> Ale wiem dlaczego on tak twierdził że to dla kobiety poniżenie.Bo on mial
> wyidealizowany obraz miłości-takiej platonicznej bardziej.I myslał że tylko
> ku.. robią lody,dlatego nie chciał aby to robić.

Ten poglad zostal skads nabyty, pewnie zaslyszany lub przeczytany gdzies.
A to z kolei jest dosc czesto spotykane z tego powodu ze partnerzy staraja sie
zmusic partnerki do zachowan z pornoli a nikt nie lubi byc zmuszany do czegos.
Wiec partnerki narzekaja wtedy.

Czesc kobiet ma tez utrwalony wzorzec ze porzadne kobiety "takich" rzeczy nie
robia. A jak sie przekonaja ze robia to i tak zostaje cos z tego wzorca np.
oral tak, ale nie z polyczkiem bo to jest be. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Odróżnić Miłość od przyzwyczajenia...
Nie ma Miłości bez przyzwyczajenia :)
Czasem odczuwamy w życiu pustkę z różnych powodów. Niektóre kobiety otrząsnęły się z syndromów ostrego zakochania i właśnie dlatego ogarnia je uczucie pustki. To nie oznacza końca miłości a w zasadzie jej początek tej prawdziwej, dojrzalszej, bo życie nie polega na och-ach i ach-ach ;) Jakkolwiek ważne by umieć te przysłowiowe motyle w brzuchu umieć w sobie odnaleźć po wielu latach.

Troszeczkę wpompowywuje w niektórych z nas taką pustkę popkultura i Hollywood. Kreując obraz miłości jako jedynie boskiej aury, stanu euforii... a to który nie trwa wiecznie, przemija, ale to nie tragedia :) To znak że miłość w nas dojrzewa. Ludzie są nieszczęśliwi, kiedy żyją tylko dla siebie. A obraz miłości z Hollywoodu dla mnie jest samolubny...

Chyba problem nie tkwi w tym jak odróżnić miłość od przyzwyczajenia tylko... czasem dwoje ludzi jest ze sobą dla wygody, tworząc Związek bez umocowania w uczuciach wyższych...
Można też się obudzić i rzec: Jak ja go kocham, czemu wcześniej tego nie widziałam tak wyraźnie... szczególnie gdy życie daje w kość i na nic serialowe wzloty. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: 11 przykazanie - nie kpij z miłości
ludziom w dzisiejszych czasach milosc sie wydaje czyms innym niz
kiedys. Ma na to na pewno ogormny wplyw wspolczesna kinematografia i
media. Milosc jest wykrzywiona i pokazana w krzywym zwierciadle -
media maja ogormny wplyw na to co ludzie mysla, bo otaczaja nas od
dziecka. Pewnie obraz milosci wykrzywily wszystkie romantyczne
komedie i filmy porno. W jendych i w drugich to co sie dzieje
pomiedzy kobieta i mezczyzna jest pokazane w krzywym zwierciadle,
wyolbrzymmione...potem ludzie w realnym zyciu nawet jak spotykaja
prawdziwa milosc i maja szanse stworzyc zwiazek to czesto sa
zagubieni i nie wiedza ze to jest wlasnie TO.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wiecie co, jednak nie jestem asertywna...
Bo to wypracowanie z polskiego, a ja polonistykę studiuję, dlatego.
Co do rodziców dziecka, to nie wiem, czy oni wiedzą, że ona mnie tak
maltretuje.
A co do wieku dziecka: to właściwie młodzież, I LO. a temat głupi,
sama mam problem, żeby to na 3 strony a4 rozciągnąć: Mężczyzna i
kobieta wyznaje miłość. I to jest porównanie wiersza Morsztyna i
Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ze zwróceniem uwagi na język, obraz
miłości, motywy religijne i forma.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wiecie co, jednak nie jestem asertywna...

> sama mam problem, żeby to na 3 strony a4 rozciągnąć: Mężczyzna i
> kobieta wyznaje miłość. I to jest porównanie wiersza Morsztyna i
> Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ze zwróceniem uwagi na język, obraz
> miłości, motywy religijne i forma.

Niech dziecko ćwiczy wodolejstwo. ;-) Przyda jej się przy pisaniu LM. Temat nie
jest trudny wcale.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Idą walentynki... Jak nie zauważać, że...
Oj, nessuna :)
Nessuna, dlaczego odnosze wrazenie, ze ty masz w glowie jakies strasznie
wyidealizowany obraz milosci ??? wydaje mi sie, ze pierwszy zwiazek szybko by
cie z tego wyleczyl ;) ja wlasciwie tez tak myslalam, moje szczeswcie nie mialo
granic kiedy spotkalam tego wspanialego, z ktorym tak bardzo chcialam byc. a
ostatecznie okazalo sie, ze ten facet to nie byl zaden ksiaze, tylko zaba. a
wlasciwie to wstretna ropucha. im wiecej czasu uplywa (i im dluzej przygladam
sie pobliskim zwiazkom - wsrod znajomych blizszych i dalszych, rodziny), tym
czesciej dochodze do wniosku, ze milosc to po prostu wymysl mickiewicza. na
poczatku ludzie sa soba zauroczeni, a potem to juz jakos samo leci. pomysl,
wolisz byc sama (nieprzytulana, niekochana - to prawda), czy np. z mezczyzna,
ktory bedzie cie notorycznie oklamywal? albo z takim ktroy bedzie z toba
wylacznie z wygody? a takich jest niestety wiekszosc. Walentynki to tak
naprawde swieto handlowcow, ktorzy zbijaja kase na ludzkich sentymentach. skad
wiesz, czy te wszystkie pary, ktore widzisz na ulicy sa ze soba naprawde
szczesliwe? a moze facet ja zdradza i kupujac jakies serduszko 14 lutego chce
uspic swoje wyrzuty sumienia? albo odwrotnie? a filmy w telewizji - coz to
tylko filmy, ktore maja to do siebie, ze do rzeczywistosci im daleko.

Trzymaj sie i znajdz kogos milego, kto bedzie Cie kochal jednakowo mocno bez
wzgledu na kalendarzowe swieta :)
T. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: A może coś smutnego na jesień...
Oprócz dobrych, radosnych dni, są również i te kiedy trzeba się zatrzymać,
pomyśleć, rozważyć, powspominać...to dni refleksji, bardzo ważne, bo budujące
wartości człowieka, o nich niezapominajmy...a wiersze ukazują cierpienie
zwierząt, to ma sens...jedne ukazują obraz miłości, drugie bólu, wojen itp.
Lubię czytać o uczuciach innych przedstawionych w wierszu, myślę że wszystko
co się tu zamieszcza ma jakiś sens...no nic, papek
M. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Młody Adam
Popieram MM,widziałam film wczoraj i może za sprawą mojej jeszcze nie do końca
rozwiniętej tożsamości widza (czyt. nie jestem takim znawcą kina,żebym
dostrzegała wszędzie wyłącznie analogie, podobieństwa i plagiaty) nie mam tego
problemu,że całą treść tego filmu ktoś juz kiedyś opowiedział,i to lepiej.
Faktycznie Młody Adam ma dość silny wymiar symboliczny,choćby przez tytuł
(silne podkreślenie pierwotności człowieka,tego,że każdy jest pierwszy) i
naprawdę coś ze sobą niesie - trudno to jednak ująć w słowa,ten film się
bardziej czuje i faktycznie wychodzi się z kina z inną paletą uczuć niż się
przyszło, więc trudno zachować obiektywność emocjonalną.Mnie przysporzył wielu
refleksji,przecież wątek Cathie i Joe to dobry obraz miłości,która przegrywa,a
przecież estetyczna frajda,jakiej dostarcza McGregor,jest wabikiem dla więcej
niż połowy damskiej widowni.Przyłączam się - dla mnie dobre kino. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: "Czytelmania": Usuń bohatera książki!
To nie z tej bajki! :)
Ta trzymana na lodzie w mauzoleum przez Wysokich Inaczej (krasnoludkami zwanych)
to była Sp. Królewna.

Proponuję w tej bajce zamienić królewnę na Lenina. Otrzymamy wówczas
interesujący obraz miłości komunistyczno-homoseksualnej Księcia do Lenina z
podtekstem kultu jednostki, a jednocześnie interestujące studium rozpaczliwego
poszukiwania autorytetu za cenę łamania praw natury, wyrażone w konwencji
oniryczno-baśniowej...

Boże, nie mogę siebie czytać... :) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Książka, w której wszyscy pragną milości...
Książka, w której wszyscy pragną milości...
"I ludzie i zwierzęta, pragną, by życie wzięło górę nad śmiercią, chcą
odnaleźć drogę do do źródeł miłości".
Bardzo interesujący obraz miłości, nienawiści i spójności świata ludzi i
zwierząt odnaleźć można w tej książce G. Tschinaga. "Koniec pieśni" to polski
debiut tego "koczownika w jeansach", że bardzo udany, przekonacie się sami,
czytając jego powieść. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: jest tutaj ktoś?
Gość portalu: gosiak napisał(a):

> z Twoich słów raczej też nie wynika jakis dobry obraz miłości, więc jak na
> razie to nic nie tracę. ale zobaczymy. akurat ja jestem najmniej
odpowiednią
> osobą żeby sądzić o czymkolwiek. moze posłucham starszego...kiedys.



Miłość jest dobra dla demiurga. Nieważne jaka. Dla człowieka jest dobra tylko
miłość szczęśliwa.

Dobranoc Gosiu idę wygrzać swoje stare powiedzmy członki w łóżku. Jutro rano
gram mecz i muszę być w formie. Dobranoc. Jako młoda osóbka świeżo po maturze
też powinnaś się wyspać... :)) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zapisane na ciele
Nareszcie ktoś napisał coś o jakiejś książce Jeanette Winterson! :) Ja średnio
co kilka miesięcy na tym forum wspominam to nazwisko mojej ulubionej pisarki,
ale odzew bywa żaden...
"Zapisane na ciele" to rzeczywiście jedna z jej lepszych i moich ulubionych
powieści, o wyjątkowo silnej wymowie. Chociaż szkoda, ze Twoją reakcją był
smutek i żal, że nigdy takiej miłości nie znałaś. Ale obraz miłości w książkach
Winterson zawsze jest bezkompromisowy, na przeciwnym biegunie do śmierci.
Trzeba pamiętać, że jakkolwiek wielkie znaczenie posiadają słowa, to tylko
słowa. Nawet przelotne uczucie można zawsze opisać tak, ze wyda się ważne.
Więc głowa do góry. Swoje uczucia zapisuj po swojemu :)
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: szukam "normalnej" , optymistycznej ksiazki
"Kobieta, która wpadał na drzwi" - Roddy Doyle - pełen uroku obraz miłości
małżeńskiej
"Chłopak Rzeźnika" - autora nie pomnę - wzruszająca opowieść o dojrzewaniu w
Irlandii, wśrod zakonników
No i oczywiście - "Pianistka" - elfride Jelinek - pełen czułości tekst o
miłości macierzyńskiej oraz o pierwszym nieśmiałym zakochaniu
A także "Intymność" - Hanif Kuareshi - bardzo romantyczny obraz związku dwóch
kochajacych się osób
Nie ma tam psychopatów, ćpunów, samobójca jest jeden tylko, a trosk codziennych
i roddzinnego szczęścia znajdziesz aż do mdłości...
Pozdrowienia:)
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: najpiekniejsze wyznania milosne
Przewrotnie : "-Zajebałem się w tobie że ch..!
-Pie..sz?!" / 'Tartak' Daniel Odija
A tak na poważnie, to wyznanaia miłosne wole te realne i prawdziwe jak śnieg w
zimie, czy żniwa w sierpniu, a nie te w książkach.
Może nie tyle wyznanie, co cały obraz miłości najbardziej podobał mi się w
książce Milana Kundery "Nieznośna lekkość bytu".
Pozdrawiam:) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Miłość w lipcu
Miłość w lipcu ... a w gazecie agitacja cały rok
Tak kiedyś przedstawiało się miłość heteroseksualną, ale w gruncie rzeczy - i
to fantastycznie pokazuje ta wystawa - już jej tak nie można pokazać.
(...)
Obrazowanie miłości heteroseksualnej wypaliło się w sztuce. Przeżywa klęskę,
obraca się w stereotyp i kicz, a jedyny, który ocalał od kiczu, to obraz
miłości homoseksualnej.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ułóżcie z nami świąteczny program TV!
moje skromne typy:
1.jakaś ekranizacja "opowieści wigilijnej" na rozruszanie
2.Mary Poppins koniecznie, bo nie widziałam, a od dawna chciałam zobaczyć
3.no i "Magnolia" na przykład - bo "Forrest Gump" był jakiś czas temu :)
to na razie tyle
a, i jeszcze "To właśnie miłość" - ze względu na świąteczne tło filmu i
nie-przesłodzony obraz miłości
a dla koneserów - to coś z Bergmana albo lżejszy kaliber - Woody Allen Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: 28 letnia dziewica
Jakbym byla facetem to bym sie bala bo pewnie taka 28 letnia dziewica ktora ma
wyidealizowany obraz milosci i seksu musi miec nie lada wymagania.
Z drugiej strony to dziewica co to znaczy?? ze ma jakies doswiadcznia seksualne
tylko jeszcze nie miala pelnego stosunku? Czy dziewica dziewicza w 100%? co
nigdy zaden petting ani nic takiego??
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czerwona chusteczka
I masz rację.
Mało tego - taka uzależniona (bo nie KOCHAJĄCA) Kobieta nawet będzie do końca
swojego życia tłumaczyć, że.. On to z miłości i na pewno się zmieni, tylko Ona
Go zdenerwowała... NIESTETY, tak działa zaburzony obraz miłości. Jeśli Ktoś z
boku chce pomóc, najczęściej sam obrywa - nawet konsekwencjami prawnymi. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy mozna żyć bez mężczyzny/kobiety?
Czy mozna żyć bez mężczyzny/kobiety?
Przychodzi taki czas, ze samotnosc bardzo przeszkadza.
Sadze, ze mozna życ bez tej drugiej osoby. Tylko po co?
Moja koleżanka odpowiedziała :'Po co? Dla swobody, dla niezależności, by nie
krępować się czymś takim jak np związek małżeński, by nie popaść w ryzy modelu
matki, kucharki i sprzątaczkiBy nie cierpieć''

Wielu Singli wybiera samotność, bo boją się tego bólu jaki niesie ze sobą
Miłość. Oni są tak nieczuli na ból, że strach przeszywa ich widząc jak
cierpią ich bliscy.Wstrząsa nimi to, kiedy widzą niepowodzenia innych związków
Małżeństa ,wolne związki - często tak jest ,że kiedy przychodzą trudności, coś
nie pasuje, zgrzyta, coś szczęka i rysuje ten idealny, romantyczny obraz
Miłości – z byle powodu potrafią się rozejść mówiąc, że wierzyli w złudzenia a
prawdziwa Miłość nie istnieje.Tylko zapominaja jednego -– właśnie tego, że
Miłość nie eliminuje bólu – ale wyłącznie pozwala go przeżyć. Nie wiedzą, że
Miłość – to nie stan Raju – ale nieustanna walka o przetrwanie ich wspólnego
związku.

Wolność to fajne słowo tylko co z nia zrobic? Powiesic na ścianie?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: o żonie z Mądrości Syracha
Myślę, że słuszne jest, żeby kobiety kochały i szanowały swoich meżczyzn nie
dlatego, ze nie poradzą sobie bez nich ekonomicznie, a dlatego, że po prostu są
ich mężami. To, ze kobiety mają teraz możliwość realizowania więcej niż jednego
modelu, że mają wolność wyboru, jest cenne nie tylko dla nich, ale dla
małżeństwa w ogóle. Bo jeśli żona "dba o męża" bo musi, to jakaż w tym jej
zasługa lub jaka radość dla prawdziwie kochającego mężczyzny? Czy nie dlatego
nam Bóg dał wolna wolę, bo nas prawdziwie kocha, i chce byśmy my też czynili
dobrze z miłości, a nie z przymusu?

Ten obraz w "Perle" to nie jest jedyny możliwy obraz miłości małżeńskiej. Żony
mogą okazywać miłość mężom na wiele sposobów, i tak samo - mężowie żonom.



Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy KK dopuszcza stosowanie NPR jako .....
Nie wiem czy podołam , ale spróbuje. Sex oralny budzi kontrowersje- odrazu
niektórzy myskla ze to coś zlego. A tak naprawde nie ma powodów dla których
jakiejs czesci ciała nie mozna całować w ramach gry wstepnej . Wspieram sie
ksiązka. Idą dalej pisza , że sex oralny - to termin, którym czesto określa się
akty, w których dąży sie do osiągnięcia orgazmu poza stosunkiem seksualnym. I to
wlaśnie jest złem. Chodzi o to że kopulacja oralna nie ma natry małżeńskiej. Nie
tworzy osobowej komunii pomiędzy małżonkami. Jeszcze raz chce tu zaznaczyć, że
jesteśmy wszyscy w pewnym sensie skrzywieni- przez to co nas otacza, przez różne
dziwne postawy wobec seksu i w końcu przez sam Kościół, który na przestrzeni
wieków mial rózne dziwne pomysły i śmieszne na seks. Ale w naszych czasach
nauka ta zmartwychwastała. Tak sobie myśle , że aby zrozumiec wszystkie ważne
dla nas kwestie, a szczególnie te bedące problemem jak tu wspomniana
antykoncepcja- trzebaby bylo wysłuchac najnowszej nauki na temat seksu- a
zapewniam jest to mile dla duszy. Kosciól współczesny nie przestaje chwaliś aktu
małżeńskiego i całego bogactwa jakie z niego wypływa. Gdybyśmy mieli właściwie
wszystko poukładane byłoby inaczej. Ale świat nas ciągnie ku latwiejszej drodze
a wiadomo nie oznacza to że lepszej. mam nadzieje, że moim dzieciom przekarze
niezafałszowany obraz miłości i seksu. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ostatni film, ktory was strasznie rozczarowal
Mimo całego mojego uwielbienia dla Almodovara to niestety: Złe wychowanie.
nie żeby to był zły film - pod względem forlmalnym poziom trzyma, świetne sceny
itd. ale mnie rozczarował... przerażająco gorzki, smutny, przygnębiający obraz
miłości. Za mało uniwersalnie o hipokryzji, za dużo jadu, nienawiści dla
Kościoła. Przerażający ale baaaardzo osobisty.
Rozczarował bo za mało tu z geniuszu A. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Co w Jeżycjadzie potoczyło się nie po Waszej mysli
Zawsze mi zgrzytał szybki ślub Romy, i w ogóle tak szybkie pragnienie
zamążpójścia u większości bohaterek.
Przecież w IV klasie LO ma się 18-19 lat! Roma pochodziła z dobrze sytuowanej
rodziny osób wykształconych, i nie sądzę, żeby miała wokół przykłady związków
zawartych w tak młodym wieku. To były przecież lata 90.! Owszem, po maturze,
albo i przed zdarzało się, i pewnie zdarza nadal, wychodzić za mąż dziewczynom
a) w ciąży, jeśli jest presja rodziny, b) nie planującym dalej się kształcić,
mającym zabezpieczenie w postaci pracującego faceta. Nie sądzę, żeby Roma nie
wybierała się na studia, w końcu głupia nie była, a Mamert nigdy by na to nie
pozwolił...więc co jej strzeliło do głowy? Mogła się zaręczyć, cieszyć miłością
i zacząć studiować.
Osobiście nie znam par, które zdecydowały się na ślub tuż po maturze. Spotkałam
parę studenckich małżeństw, ale zawierane były pod koniec studiów (4-5 rok).
Wydaje mi się, że MM inkorporuje do świata przedstawionego swój obraz miłości.
Miłość + według niej małżeństwo, i to od razu, bez względu na wiek.
Tymczasem już od dawna nie ma takiego trendu, i w 1991 roku też już nie było.

Druga sprawa - też nie lubię pary Natalia plus Robrojek, ale tak naprawdę to on
nie jest od niej wiele starszy. Wiele osób tutaj czyni z tej różnicy wieku
zarzut, ale ona nie jest tak ogromna - po prostu R. wydaje się starszy, niż jest.
W "CR" Robert ma 34 lata, a Natalia 25 lub 26. Osiem lat różnicy to nie tak
mało, ale nie wyszła przecież za faceta z pokolenia swoich rodziców...
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: idealna miłość
Tak mi sie głupio wysłało , bo wiecie pracuje sie. Chodzi o to że w
NiN jest pokazany obraz milości idealnej wg mnie. To wtedy gdy
Nerwus opowiada jak by wygladalo życie Nutrii i Tunia. I to jest dla
mnie odkrycie, bo chyba wg mnie tak to powinno wyglądać, choć
wygląda mi to na utopię. Ale tak bym chciała.
P.S. Swoją droga z dziką radością odnalazłam ukochanych mi braci
Ptaszkowskich. Uwioelbiam Malomownego
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Małżeństwo z rozsądku
Jaki ten swiat piekny ;-))))) puciu
Szczesliwe zycie w malzenstwie bez seksu jest, okazuje sie mozliwe.
Tak sie tu zapewnia. Ale chcialabym wiedziec czy mowicie o wlasnych
doswiadczeniach, czy tez obserwujac znajomych podczas kolacji?
Wg Marii jest mozliwe, ale dlatego ze mozna sie meczyc dla dzieci,
witaj szczescie! ;-))))
Albo w zwiazku hetero/homo, przez dziesiatki lat? To przeciez dwa
zycia rownolegle. jestes pewna ze oni sie znaja?

A co myslicie o obrazie starszej pani wyprowadzacej swego pieska,
cierpliwie oczekujacej na zrobienie, potem gratulacje oh, jaka ladna
kupke zrobiles, cudo, teraz mamusie zbierze i chlup w torebke...
Toz to obraz milosci, powiedzialabym z rozsadku: nie chcialam byc
sama. A kto mi opowie o intymnym zyciu tej samotnej pary? w domu, po
spacerku i wychlipanej zupce? Tylko nie pisac mi tu Fuj!, bo torepka
bez leb! (cytat).
Podobno koty sie nie daja, a psy to zupelnie co innego ;-))))))

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: MIŁOSCI PLATONICZNE -stare i przypomniane
www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,489495.html;jsessionid=38C1E76A5767445DD804E90CD87FD59B.LB1?gclid=CLTVhKHm644CFQ8-ZwodWxBMKw
Tu poznałem moją pierwszą miłość platoniczną Sally Rawilson lub Rawlison
Wierzcie mi ale nawet w jednej części odbiłem ją Tomkowi )
A w realu chociaż dążę do takiej miłośći to... szkoda gadać . Jakoś walory które
kobiety posiadają przesłaniają mi obraz miłośći platonicznej . I im dalej w las
tym gorzej ))Ech , pożegnam się już )) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Góry-kraina która kocham (i dlaczego)
Maniu
Z całego serca życzę Ci, żebyś poznała i zrozumiała prawdziwą miłość do gór. Ja
też kocham góry, nieodwzajemnioną miłością, bo los od dawna mnie trzyma od nich
z dala. Musisz się jednak do tej miłości "urodzić na nowo". Odrzucić
dotychczasowy do nich stosunek, i pozwolić sobie na spojrzenie na nie okiem
estety? przyrodoznawcy? malarza w końcu? Nie potrafię określić. A może
znajdziesz swój własny obraz miłosci do gór?
Ja wiem, że najtrudniej jest pokochać to, co ma się z zasięgu oka i ręki (tu
raczej nóg) "od zawsze". Ale nawet ja, która nie lubię swojego miasta, potrafię
dostrzec jego piękno, znam jego uroki i potrafię to pokazać dodając nieco
smaczków historycznych, kiedy zawita do mojego miasta ktoś z daleka.
Skrzydlate zachłystywała się obcym dla niej budownictwem, a na widok gotyckiej
stodoły stanęła z rozdziawioną buzią. Z konieczności nie był to spacer po
mieście, lecz jedynie przelot samochodem, ale pomimo tego zrobiła nietypowe
zdjęcia z samochodowego okna.
Takie zachowanie nie jest obce wielu ludziom. Moja sąsiadka, na pytanie, czy
jej wnuk zna Polskę (bo piętnastolatek wybierał się do Tunezji, uprzednio
zaliczywszy GB i Francję), odpowiedziała: Kraków i Warszawę widział, a niczego
więcej tu nie ma do oglądania.
No comment. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: milosc :-)
Podswiadomosc chce byc kochana,to jest jej pozywienie.Jesli nie znajduje tego w
nas do niej,zakochuje sie dosc czesto w innych,albo tak jak w nieodwzajemnionej
dlugoterminowej milosci znalazla sobie obiekt''milosnych wzdychan''

Nie wiem .mozliwe jest rowniez ze dostala taki obraz milosci niespelnionej w
dziecinstwie i poprostu go powtarza,bo mysli ze tak musi byc.Ze tak wyglada
milosc

Warto sie nad tym zastanowic dlaczego kochamy dlugo kogos bez odwzajemnienia.

Pozatym skad wiesz napewno ze bez odwzajemnienia?Roznie z uczuciami bywa:) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Higiena a sex
> Dogmat o tym że nadmiar miłości matczynej jak i higieny nie może zaszkodzić
> jest niepodważalny niezależnie niepodważalnych dowodów że jest innaczej :)

Tak, choć masz na myśli taki potoczny obraz miłości matczynej, kiedy to mamusia
zrobi wszystko i zawsze dla (lub za) ukochanego synka.

Ale są też matki potrafiące stawiać wymagania i "przeciąć pępowinę" w
odpowiednim momencie, traktujące dziecko jako osobną, niezlaeżną osobę mającą
prawa ale i ponoszącą odpowiedzialność za swoje czyny i decyzje. Nadmiar takiej
miłości nie szkodzi choć jest trudny i nie zastąpi braku czy oddalenia ojca. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kochanie całym sercem

Nie wiem, Claire. Ehhh... to wydaje się takie trudne!

Wiesz co? Mimo zamiłowania do logiki (jakim się czasem chełpię )
przyznaję się - wierzę w to. Ale ja wierzę nawet w disneyowskie
produkcje, więc wiesz...

Po prostu... nie wiem czy ten idealny obraz miłości, który każde z
nas ma gdzieś tam wyryty w jakimś tam mięśniu , nie jest arcytrudną
sekwencją przypływów i odpływów - dominacji i poddania. A może
wszystkiego w tym samym momencie?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kochanie całym sercem
Jest trudne, ale nie niemożliwe. Poza tym ja nie patrzę na to jako idealny obraz
miłości. W idealnym nigdy by się ludzie nie kłócili, zawsze w pół słowa
rozumieli, choroba nie dopadłaby nikogo, w odleglejszej przyszłości - dzieci nie
sprawiałyby nigdy żadnych problemów wychowawczych i od razu jak tylko zaczęłyby
mówić, ich zdania byłyby mądre i pełne zrozumienia dla świata
W mojej wizji jest miejsce i na kłótnię i brudną skarpetę pod łóżkiem, piękno
zasmarkanego nocha itd.
To jest arcytrudne, tak. Ale jeśli się trafi na właściwą osobę i jeśli obojgu
"chce się chcieć" na długie, długie lata... to ja cholera w to wierzę.

Dzięki, że to napisałeś. Przynajmniej jeden rozsądny facet wierzy w miłość w
moim pojęciu.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lenz o metropolii: Swata nas bogata ciotka
Analogia jest całkiem niezła.
Warszawa - bogata ciotka.
Tylko Bydgoszcz musi wystąpić w roli męskiej, a Toruń żeńskiej.
Bydgoszcz jest szczery, wierzy w wyidealizowany obraz miłości, jest skłonny dać
swojej partnerce dużo, ale liczy na wzajemność, a przede wszystkim na
życzliwość. Toruńska księżniczka jest kapryśna. Raz mówi, że na związek ma
ochotę, a innym razem twierdzi, że z tego związku wcale nie musi wyjść nic
dobrego, a w każdym razie ona jest młoda, niewinna i taki duży mężczyzna mógłby
ją skrzywdzić i zdominować, więc przedtem trzeba podpisać intercyzę, a poza tym
ona oczekuje najdroższego pierścionka z diamentem i znaczącej zapomogi, w
przeciwnym razie do małżeństwa nie dojdzie. No i koniecznie musi dojść do
zamiany ról - to kobieta pójdzie do pracy, a mężczyzna będzie w domu niańczył
dzieci i zmywał naczynia. Ciekawe, czy Bydgoszcz ugnie się po raz kolejny, czy
pokaże toruńskiej księżniczce figę z makiem. Ciąg dalszy nastąpi. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: poszukuje dziewczyny ze 105
Gość portalu: Misiek K napisał(a):

> Milosc to wymysl nadwrazliwych poetow i nacpanych scenarzystow filmowych
> szerzacych nieprawdziwy i szkodliwy spolecznie obraz rzeczywistosci...
>
> a kobieta to swinia (tylko ze mezczyzna powinien miec w domu jakies
zwierzatko)
>
> ;))))

a mi sie wydaje, ze nie wie ten co to milosc, kto milosci nie zaznal....ale to
moje zdanie.., wiec nie bierz go do siebie Misiek K

aa, a w tych filmach "nacpanych scenarzystow" jak piszesz obraz milosci jest
bardzo rozny i z miloscia wiele wspolnego nie ma, czy szkodliwy
spolecznie?....mysle, sa gorsze rzeczy...ale to temat do innej dyskusji:)

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dlaczego Bóg dopuszcza cierpienia??
Zgadzam sie z Toba tilia7.I uwazam,ze mam prawo klocic sie z Bogiem, miec do
Niego pretensje a nawet podwazac Jego istnienie - tym bardzej w cierpieniu
Luno...Dla mnie Bog byl zawsze Miloscia ale poprzez to czego doswiadczylam nie
zawsze ten obraz Milosci mi pasuje,zakladam jednak,ze wiele jednak nie rozumiem
ale zawsze balam sie apodyktycznosci i braku otwartosci nawet na nie
wiare....Czy krzyczac w bezsilnosci gdzie byles Boze jak moja Mama tak bardzo
cierpiala,jak tak bardzo pragnela jeszcze zyc a nie bylo Jej to dane,powtarzam
czy krzyczac Boze gdzie byles wtedy - grzesze?Jesli tak, to dziekuje za takiego
Boga. I nie przemawia przeze mnie brak pokory a jedynie ludzka zalosc, Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: co jast z wami facetami....
Gość portalu: aaa napisał(a):
> nie pij więcej bedziesz wiedzial o co chodzi,
> ponawiam pytanie skup się .Co robi tatuś albo co mu chodzi po glowie,gdy nie
> zajmuje się nim żona?

A dlaczego żona ma się nim nie zajmowac??
Jak najbardziej zajmowałam się moim mężem po urodzeniu dziecka.
A może to bardziej on zajmował sie mną i dzieckiem?
E, nie.
Dziecko to obraz miłości między mną a mężem - gdy dziecko się rodzi to czemu
miałby zniknąć z moiich myśli?? To cudowne obudzić sie we wspólnym łózku w
niedzielny poranek, wiedząc że nie trzeba się nigdzie spieszyć - i patrzeć na
małe stworzonko lezące między nami. I patrzeć sobie nawzajem w oczy z uśmiechem
i z miłością.

Co robi maż gdy zona się nim nie zajmuje? Gra na komputerze, hihi.
O ile żona nie okupuje kompa..
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: na czym polega 'prawdziwa miłość'?
Po co tyle dziewiatek?
nina9999999 napisała:

> nie chodzi mi o miłość powodowaną wyrzutem hormonów, zauroczeniem,
potrzebą
> prokreacji itp..... chodzi o tą prawdziwą, szczerą, uczciwą,
krystalicznie
> czystą, wyzbytą egoizmu, pełną poświęceń.... kochacie tak ?


Trudno wchodzic w dyskusje z kims kto ma tak zawezony obraz milosci. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Szatan wcale jeszcze nie przegrał,
pocoo napisała:
Gdyb
> y Bóg kochał stworzonych przez siebie ludzi ,to zło by zdusił
w zarodku i pozwolil żyć ludziom szczęśliwie i wiecznie.

Alez Bog tego tylko pragnal,by ludzie zyli szczesliwie i wiecznie
- to czlowiek odrzucil Milosc Boza.
Masz widocznie swoisty obraz milosci,ktora jest gotowa zniewolic
druga osobe,argumentujac to dzialaniem dla jej dobra.
Ja taka milosc chromole.Pragne kochac i dawac sie w sposob wolny,
nie przymuszony.Nie chcialabym byc marionetka,przez kogos sterowana,
nawet jezeli ten ktos jest Bogiem.

> ogrom ludzi którzy umarli wieki temu nie miał pojęcia o Bogu Jahwe
i Jezusie.Co z ich zbawieniem? W czym zawinili?

Wniczym nie zawinili i wielu z nich (moze nawet wszyscy)jest
zbawionych.
Jak myslisz - w jakim celu Jezus przed swoim Zmartwychwstaniem,
poszedl do piekiel?



Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Szatan wcale jeszcze nie przegrał,
opornik4 napisała:

> Masz widocznie swoisty obraz milosci,ktora jest gotowa zniewolic
> druga osobe,argumentujac to dzialaniem dla jej dobra.
> Ja taka milosc chromole.Pragne kochac i dawac sie w sposob wolny,
> nie przymuszony.Nie chcialabym byc marionetka,przez kogos
sterowana, > nawet jezeli ten ktos jest Bogiem.

Oj uważaj, bo takim własnie bogiem chcesz być. I takim jest KK.

>> Jak myslisz - w jakim celu Jezus przed swoim Zmartwychwstaniem,
> poszedl do piekiel?

Po drodze Mu było...

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: "Żony, bądźcie uległe swoim mężom jak Panu..."
Wszyscy potrzebujemy właśnie takiej miłości. jej brak nas zabija dzień po dniu,
walczyć o nią ciężko, tak samo walczyć z samym sobą.
może tu trzeba przejść samego siebie - a gdzie nasza duma i pycha i przyzwyczajenia?
żyjemy sobie zawieszeni między jej obrazem a rzeczywistością.
nie wiem, może tak śledząc ten wątek to wygląda faktycznie tak, że podlegamy
swoistemu przekleństwu ziemi i człowieka, ale obraz miłości i partnera wciaż
pozostał w nas niezatarty i trzeba o nią walczyć, bo taka miłość jest wszystkim?

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: miłość
dokładnie
miłość istnieje naprawdę, poprostu jest bardziej zwyczajna i codzienna niż się
ją przedstawia

kiedy miałem złamaną nogę w udzie i leżałem w łóżku moja dziewczyna
doprowadzała mnie ustami do rozkoszy nie żądając nic dla siebie (co w tej
sytuacji było niemożliwe) i kładła się przy mnie, razem zasypialiśmy w
jednoosobowym łóżku... to jest właśnie miłość, a nie rycerz na białym rumaku

myślę że ten oderwany od rzeczywistości obraz miłości który dominuje w kulturze
europejskiej i pochodnej od około 200 lat zdziałał dużo szkód ponieważ wyrobił
w wielu ludziach nierealne oczekiwania których nie da się zaspokoić i tym samym
uczynił ich nieszczęśliwymi Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Mam nieodpartą potrzebę zakochania się...
powiew wiatru:)
altinka napisała:

> Taaak ... byle z wzajemnością i niepotrzebnych komplikacji, żeby
> było cudownie, jak w bajce, jak się marzy zawsze :)

...no właśnie, dlaczego, gdy miłość puka do drzwi, to albo stoimy bezradnie
patrząc na klamkę, nie robiąc zupełnie nic i tym samym pozwalając w końcu Jej
odejść, albo sami pchamy się do Niej, nie bacząc na zasadzki, które są z nią
związane...
Ale filozofuję... Jednak z moich doświadczeń własnie taki obraz miłości się
maluje. Tej niespełnionej i tej trudnej. A chciałabym, podobnie jak Altinka,
poczuć ten jedyny orzeźwiający powiew wiatru, dzięki któremu poczuję, że kocham,
z wzajemnością, ciepło i bezpiecznie.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wyjechał...
hmmmm...miał wybór- dokonal go, Ty już tego nie cofniesz, ale jeżeli uważasz,
jeżeli choć trochę wierzysz, że warto, jeśli czujesz choćby mały ogienek-
czekaj.

Parę m-cy- wiem to tak łatwo dla innych brzmi, bo m-c to "tylko " 30 dni ?
Staram się wyobrazić sobie co czujesz.... to boli- tak wiem...
Ja staram się zajmować wszystkim naraz - inaczej pewnie bym 'szalała".

Hmmm, czy zasługuję na podziw ? Może to tylko moj obraz miłości idealnej?
Nie wiem. Wiem tylko, że albo się kocha , albo nie, a jeśli jest się do tego
pewnym trzeba walczyć z każdą wichurą i progiem.

pozdrawiam serdecznie z:)
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Przerażające określenie ,,adopcja zwierząt!"
Przerażające określenie ,,adopcja zwierząt!"
W środkach masowego przekazu i nie tylko, często możemy usłyszeć
określenia,"adopcja psa, kota".Czy używający tego pojęcia w
stosunku do zwierząt zastanowili się w ogóle co robią?
Określenie "adopcja" oprócz "znaczenia książkowego", jest dla mnie
wyjątkowe.Zawiera w sobie obraz miłości rodzicielskiej.To możliwość
stania się rodzicem, doświadczenia szczęścia jakim jest
macierzyństwo.Czy takim uczuciem można obdarzyć zwierzę? Zastanowił
się ktoś nad hierarchią wartości dzieci adoptowanych słyszących
takiego typu określenia w stosunku do zwierząt? W jaki sposób temu
można zaradzić? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czemu nie lubicie jak Wasi mężowie oglądają porno?
dla mnie osobiscie pornografia jest obciachowa, do szczęścia niepotrzebna, szkodliwa bo może prowadzić do uzaleznienia, wypacza obraz miłości, nieodwracalnie zasmieca umysł.
mój mężczyzna pornorgrafii nie ogląda. Tak, są tacy mężczyźni, znam ich więcej.


Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: smutno mi - moje dziecko nie chce ze mną spać
heheh, dolacz do tego watek "zabawy cycą" i masz pelen obraz milosci matczynej
rozumianej w specyficzny sposob.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=28907659 Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: smutno mi - moje dziecko nie chce ze mną spać
driada2 napisała:

> heheh, dolacz do tego watek "zabawy cycą" i masz pelen obraz milosci
matczynej
> rozumianej w specyficzny sposob.
>
> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=28907659


wiem czytałam. chore, obrzydliwe, mdłe.


Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: radiologia (długawe)
Spędziłam dzisiaj kilka godzin w pewnej wrocławskiej szpitalnej  poczekalni,
usiadłam w rogu i obserwowałam przelewających się przez nią ludzi.
Radiologia.
W oczach przelewających się przez nią ludzi widziałam strach, niepewność i
ciszę. Jedna z par była wyjątkowa.
Mężczyzna przytulał kobietę w czapce, czekali od ósmej do 11:00 na wejście.
Troska w jego oczach wyrażała więcej niż można to sobie wyobrazić.4 stopień
guza, rak, kobieta często zmieniała pozycje siedzenia. Przytulał ją i
głęboko wzdychał, kręcił głową i nie ukrywał wścieklizny na personel
szpitalny.
Gdy żona wreszcie weszła w określone miejsce na badanie, mąż zaczął kląć na
szpital, na ustrój, na władzę, na podwyżki dla lekarzy i za co, miotał się i
był wyraźnie zły.
Było w tym jego zachowaniu i rozmowie ze mną wyczuwalne coś jeszcze - on
chciał oznajmić chyba światu i wyryczeć losowi w gębę, że właśnie traci
żonę.

Obraz miłości, który w tym pełnym widoku cierpienia miejscu stanowił coś
niesamowitego.
Głaskał ją po policzku tak czule, jak tylko można sobie wyobrazić subtelność
i ciepło okazywane w tak małym geście.

Znalezienie się dzisiaj w tej poczekalni było swoistą lekcją pokory to raz,
a dwa pewnym przeniesieniem do tego, co w mojej codzienności tak strasznie
ucieka na dalszy plan - do miłości, czułości, ciepła, doceniania bliskości
osoby, która kocha.

Pewna starsza pani głaskała nieśmiało dłoń dziadka siedzącego obok z
wenflonem. Czekał na kontrast.

Wierzę chyba w to, że człowiek czasami przypadkowo musi znaleźć się w
miejscu takie jak to dzisiaj, aby pstryk w nos od kogoś tam gdzieś wysoko
potrafił uświadomić to, jak mało mamy w życiu czasu na miłość.

Sztuką jest dostrzegać ją właściwie wcześniej, zanim sobie uświadomimy, że
patrzymy na to najważniejsze w życiu uczucie zbyt późno.

Wtedy bardzo mocno odczuwamy smak odbieranej od życia lekcji pokory.

pozdrawiam kontemplacyjnie i wieczornie
Marta

W tej masie ludzi oni jako jedyni byli

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: rozdarcie...?


Pomijając już debilność sytuacji,


:))) A da się to pominąć? ;-))

 stan, w  którym obecnie się


znajdujesz: tęsknota, za tamtym, uczucie niespełnienia, rozczarowanie i
frustracja - sprawia, że masz skrzywiony ogląd rzeczywistości.


To się chyba zgadza :))

 Pewne


rzeczy wyolbrzymiasz (jak zapewne wagę uczucia do tego żonatego gościa), a
inne bagatelizujesz. To nie jest dobry moment, aby pakować się w
jakikolwiek związek, a już na pewno nie w taki, który już na wstępie budzi
same wątpliwości. Nie próbuj szukać pocieszenia w ramionach innego faceta,
bo może się okazać, że zamiast pozbyć się jednego problemu, wpakujesz się
w jeszcze większy kanał. Spróbuj uporządkować swoje sprawy z tym
pierwszym - albo utnij znajomość, ale postaraj się rozwieść go z żoną (czy
ktoś widzi rozwiązanie pośrednie?). SKup się na jednej sprawie, bo, gdy
zaczniesz się miotać pomiędzy nimi dwoma, narobisz głupot, których długo
będziesz żałować. Bo zakochana kobieta w stanie desperacji zdolna jest do
niewyobrażalnych głupot ;)


Tu chyba też masz rację... Jedną znajomość uciełam.. A co do żonatego...
Jakoś to co z nim związane wydaje mi się piękne - a ciężko niszczyć coś, co
piękne - chociaż rozum nakazuje zdecydowanie to skończyć...  Jest jeszcze
jedna sprawa: jak powiedziałam, że nie chcę być tą drugą - pozostawił to
jakbym nie pytała wcale... To chyba coś znaczy- nawet na pewno... :)) Gdyby
mnie naprawdę kochał, wiedziałby co robić (chociaż ja mam chyba skrzywiony
obraz miłości)... Staram się wyciszyć - malowanie ścian pomaga, a żółty na
ścianach jest zdecydowanie fajniejszy niż zielony :P


"Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie.
Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty,
zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł.
Ale perły leżą głęboko." Erich Maria Remarque


ładne... :))

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: milosc? boje sie...

Użytkownik "whiteleaf" <whitel@o2.bez.tego.kawalka.plnapisał w
wiadomości


Marcin .:

|   Najwyraźniej nie rozumiesz, że tak definicja, jak i twierdzenie,
|  może być zgodne z prawdą lub nie.

Raz to już napisałeś i raz już zaprzeczyłem, wystarczy. Jeśli masz
zamiar to kontynuować, przejdź na argumenty. Uzasadnij, że definicja
człowieka brzmiąca ‼człowiekiem nazywamy każdego ptaka” jest
niezgodna z prawdą.


 Definicja  â€źczłowiekiem nazywamy każdego ptaka” jest na tej
 samej zasadzie niezgodna z prawdą co twierdzenie "każdy człowiek to ptak".
 Jest to niezgodne z prawdą, ponieważ powszechnie pod pojęciami
 "ptak" i "człowiek" rozumie się co innego.
 Czego się tym razem przyczepisz?

 A jeśli bym na początku tej rozmowy napisał
 "dlaczego tylko ona [definicja miłości - przyp. red.]
  miałaby być powszechną, obowiązującą definicją?" to rozmowy by
 nie było? Mam rozumieć, że czepiasz się słówka, po raz kolejny?
 Bo właśnie to miałem na myśli.
 Dlaczego obraz miłości, przedstawiany tu przez kogoś, miałby być
 powszechny i obowiązujący, a każdy inny niewłaściwy.


|  Jaka jest różnica między "człowiek to ptak” a
|  "człowiekiem nazywamy każdego ptaka”?

‼Człowiek to ptak” rozumieniu oznaczać powinno ‼każdy człowiek
jest ptakiem”. Nie wystarcza to na dobrą definicję, bo nie pozwala
stwierdzić, które ptaki należy w świetle tej definicji ‼człowiek”.


 Ewidentnie brakło Ci jakiegoś słowa, bo nie mogę się domyślić o co chodzi.
 Przeczytaj to jeszcze raz (zwlaszcza ostatnie zdanie).

 Generalnie piszesz, że twierdzenie "każdy człowiek jest ptakiem"
 nie wystarcza na dobrą definicję.
 Pisaliśmy o *dobrej* definicji, czy o definicji w ogóle? Bo chyba o tym
drugim.
 To po pierwsze, a po drugie,
 nadal nie widzę czym się różni twierdzenie "każdy człowiek jest
 ptakiem" od definicji "człowiekiem nazywamy każdego ptaka".
 Owszem, definicja powinna być wyczerpująca; to tyle różnic, jakie widzę.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: milosc? boje sie...
Marcin .:


 Jest to niezgodne z prawdą, ponieważ powszechnie pod pojęciami
 "ptak" i "człowiek" rozumie się co innego.


W takim razie nie jest nieprawdziwa, tylko niezgodna z powszechnie
używanym znaczeniem. Sugerujesz, że ‼powszechność” to już ‼prawda”?


 Czego się tym razem przyczepisz?


Strasznie tanie są te Twoje zagrywki.


 A jeśli bym na początku tej rozmowy napisał
 "dlaczego tylko ona [definicja miłości - przyp. red.]
  miałaby być powszechną, obowiązującą definicją?" to rozmowy by
 nie było?


Byłaby być może inna. Dotycząca sensowności i użyteczności takiego
a nie innego pojęcia miłości. Kategoria prawdziwości wyklucza taką
dyskusję.


 Dlaczego obraz miłości, przedstawiany tu przez kogoś, miałby być
 powszechny i obowiązujący, a każdy inny niewłaściwy.


Bo na te inne rzeczy są już używane osobne pojęcia, a na to, co ja
nazywam miłością – nie. Więc każda inna definicja prowadzi do
rozmydlania sprawy, mylenia pojęć i pomijania niektórych aspektów.


 Generalnie piszesz, że twierdzenie "każdy człowiek jest ptakiem"
 nie wystarcza na dobrą definicję.


Tak.


 Pisaliśmy o *dobrej* definicji, czy o definicji w ogóle? Bo chyba o tym
drugim.


I kto tu czepia się słów? Ja przynajmniej zwracam uwagę na te istotne.


 nadal nie widzę czym się różni twierdzenie "każdy człowiek jest
 ptakiem" od definicji "człowiekiem nazywamy każdego ptaka".


Przyjrzyj się lepiej.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pierwszy wiersz

Jan Kalina napisał(a) w wiadomości: ...

Niewiele tu ostatnio wierszy rymowanych, więc tym bardziej z ogromnym
zaciekawieniem przeczytałam poniższy.

:"list"
:
:Mamo! To nie jest moja perspektywa
[...]
:Do dobrych polan, gdzie me szczęście jest
:
:niedziela, 27 czerwca 1999
:

Mnie się Twój wiersz podoba, mimo zagęszczenia i pozornej inwersji. Podobają
mi się niebanalne rymy, i rytmika wiersza. Jest taki... młodopolski. Trochę
impresjonistyczny, trochę dekadencki.
I temat na wiersz dobrany bardzo dobrze. Niekonieczna wydaje mi się
apostrofa do matki wywoływana tak często. Jednak to co przeżywa p.l. w
pewnym sensie usprawiedliwia takie posunięcie. Zgadzam się z Joanną co do
wersu "drukuję bilet do pozornych miejsc" - jest rzeczywiście bardzo dobry,
choć wcale nie myślę, że bardziej przejrzysty.
Zdecydowanie jednak nie podoba mi się "A może berło? Może ręki kikut?
A może znajdę niebanalny skarb"  ten dwuwers w porównaniu z całością wiersza
zdaje się być zbyt naciągany i zbyt infantylny, potykam się na nim, nie
umiem go dopasować.  Podobnie zresztą wers ostatni: "gdzie me szczęście
jest" - to faktycznie może się skojarzyć z piosenką (i to nie najwyższych
lotów). Nie chciałabym się narzucać, ale może uda Ci się go zmienić?
Mimo tego, że wynajduję "jakieśtam" to wiersz przyciągnął mnie i stworzył we
mnie, jako odbiorcy, bardzo piękny obraz miłości. Stany wewnętrzne podmiotu
są ciekawe i poruszające, wywołują emocje, przemyślenia, chęć czytania,
odnalezienia tych miejsc (o których zresztą pięknych używasz metafor).
Tak... mnie się ten wiersz podoba.

iola

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: [polityka] podatek od sms-ów i e-maili
Niejaki Raf256 usiłował zabić muchę klawiaturą i oto efekty:


Zygmunt M. Zarzecki <e5h43m$e4@nemesis.news.tpi.plTuesday 30 of May
2006 11:44

| jakiej krucjaty?!

Chorej krucjaty nienawiści do ludzi którzy mają inne niż ty preferencje
seksualne, co
1) powinno cię g*no obchodzić, szczególnie iż:


Ja! Ja chce zeby mnie to gowno obchodzilo.
Ale niestety Rafciu geje pchaja mi sie z tym pod nos/oczy.
Ja nie szukam ich po gej klubach.
Oni wyłażą i pchają mi sie w krajobraz.


2) nikomu nie szkodzi


Szkodzi fakt promowania opinii, ze jest to normalne
i takie same dobre jak normalna rodzina, ba, a moze i lepsze
- wbij to sobie do glowy.


Natomiast sama nienawiść jest zła bo
[...]
2) odciąga uwagę od prawdziwych problemów


geje to jest temat zastepczy - podnoszony zarowno przez SLD
jak i piss.

[...]

| nie wiesz co to jest nietolerancja i nieakceptacja!

No... oczywiście NIE jest to co ty robisz - bieganie za "Żydami",


zyga za mna nie biega ;) a jak bedzie to go rozjade ;P


sugerowanie przemocy fizycznej,


Trzeba poznac zyge - wtedy grozby te staja sie nierealne a wiec
nie sa "powazne" z p. widzenia KK


ataki słowne... to piękny obraz miłości
bliźniego, jak Jezus uczył normalnie...


Czy przyznales sie kiedykolwiek i przeprosiles za glupoty
ktore wypisywales na tej i innych grupach na tematy szeroko
rozumianego IT ze szczegolnym uwzglednienie OS (ms win/linux)
i narzedzi programistycznych?

Zacznij od siebie naprawe swiata.

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Miłość jest ZŁA
pewnie jest tam wyidealizowany
obraz miłośći, który z rzeczywistościa nie ma nic wspólnego Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Walka o krzyż w Radiu Łódź
Miliony ofiar chrześcijaństwa i 1500lat wstrzymani
a rozwoju cywilizacyjnego taki jest prawdziwy obraz "miłości"
chrześcijańskiej. To był największy totalitaryzm w historii świata.
Krzyż jest jego symbolem, jest zgodnie z prawem symbolem zakazanym. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Spis lektur wg Giertycha już obowiązuje!
"kolejny wątek poruszał kwestię klucza na maturze. ludzie, proszę was. myślcie.
kto sprawdzałby prace pisane o książkach spoza spisu lektur? no kto? każecie
czytać wszystkim wszystko? to jeszcze głupsze niż głupie według was pomysły
ministerstwa."

Zdawalam nowa mature w 2002 roku. Moja polonistka zrobila papiery egzaminatora.
Trzecia klasa, piszemy w ramach klasowki egzamin z nowej matury. Oddaje prace
spokojna, bo wiem, ze napisalam dobra prace. Przy odbiorze okazuje sie, ze mam
1,5 stopnia mniej niz zazwyczaj. Ide na konsultacje (obowiazkowy dyzur
nauczycielski do zalatwiania spraw roznych) i pytam sie, o co chodzi. Po wzieciu
klucza do reki i sprawdzeniu krok po kroku mojego wypracowania okazuje sie, ze
za opis nastroju w balladach dostalam 1 punkt na 3. Bo uzylam synonimow czy
wyrazen pokrewnych, a nie slow wyszczegolnionych w kluczu. I tak krok po kroku.
Moja polonistka powiedziala mi wprost: to jest bardzo dobra praca, ale zgodnie z
przepisami nie moge jej tak ocenic.
Absurd.
Zdalam mature na obydwu poziomach, za rozszerzony dostalam 10 pkt wiecej od
podstawowego. Bo na rozszerzonym wiecej punktow przyznaje sie za swiadoma
kompozycje, za poslugiwanie sie wiedza ogolna, za myslenie.
To byl opis nowej matury widzianej oczami ucznia, ktory lubi czytac, ktory lubi
sie uczyc, ale nie lubi zakuwac. Opis absurdu, ktory preferuje tepe zakuwanie
zamiast myslenia i czytania.

A teraz wprost do Twojego tezy:

Przez wiele lat polonisci radzili sobie z ocena prac bez klucza, teraz tez moga.
Ale rozumiem, ze nowa matura powinna byc wymierna i jednolita. Czy jest metoda,
ktora premiowalaby oczytanie i myslenie? Jest. Po prostu nalezy stawiac inne
pytania. Bo na pytanie o obraz milosci w tworczosci Mickiewicza moge
odpowiedziec na podstawie lektur kanonowych, ale rownie dobrze na podstawie np
mlodzienczych utworow Mickiewicza (swoja droga boskich!) i do tego brawurowo
zestawic je z "Panem Tadeuszem". To samo pytanie mozna zawezic do obrazu milosci
w Balladach.


Pierwsze premiuje myslenie i czytanie, drugie premiuje zakucie bryku. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dziecko ofiarą
tak, to przykre jak ludzie mieszkają ze sobą i się nie kochają i
myślą o sobie nawzajem per zwyrodnialec
nie zgadzam się, że to nie autorka wątku stworzyła taki dom tylko
ON. To raczej rzadko się zdarza, by CAŁA odpowiedzialność spoczywała
na jednej tylko osobie
to TY się czujesz odrzucona i porzucona, niezaopiekowana przez
partnera. I chcesz, by dziecko czuło to samo. nie rozumiesz jak ona
może go kochać... a pisząc "czy kiedyś przejrzy na oczy" jasno
dajesz znać, że tego właśnie od niej oczekujesz. że nie będzie go
kochać, że wybierze Ciebie, że dokona wyboru
wydaje mi się, że życie w domu bez miłości to już i tak bardzo duże
obciążenie dla psychiki dziecka i jakoś tam wypaczające obraz
miłości i życia pod jednym dachem...
oskarżasz jej ojca o to, że jest niedojrzały, że się obraża itp
ale Ty również wplątujesz dziecko w grę swoimi emocjami - po co jej
mówisz, że będziesz odchodzić? fundujesz jej permanentny strach o
to, że dom się rozpadnie. To istny koszmar i szantaż emocjonalny.
jeśli zdecydujesz się na odejście - odejdź, ale nie strasz tym
dziecka co i rusz i nie wycofuj się z pomysłu
zapewniaj, że i Ty i tata ją kochacie - ona tego potrzebuje a nie
ciągłego poczucia, że kochając ojca rani ciebie, że robi źle, że to
źle że tak czuje
i może pomyśl czy nie warto skorzystac z profesjonalnej pomocy, bo
to bardzo trudna sytuacja i bardzo trudno opanować w niej emocje
zarówno dorosłym jak i dziecku
mediacjerodzinne.com.pl/
www.mediacja.com/index.php/Specyfika-mediacji-rodzinnych.html
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Euro 2004 i wasz facet...
Pieknie to ujelas willow_girl. Podpisuje sie pod tym z calego serca. Problemy
tego typu maja zazwyczaj ludzie, ktorzy bardzo powierzchownie traktuja bycie
razem oraz maja zabiedzony obraz milosci. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zostałam kochanką!
jack20 napisał:

> Zyjemy chyba w najbardziej pruderyjnym i obludnym kraju swiata.
> W myslach chyba zadna tu z pan nie dopuszcza, ze w zaistnialym
> przypadku moglo dojsc na wskutek roznych okolicznosci do wybuchu
> uczucia ktore powalilo nasza bohaterke.

Jak najbardziej zakładam, że mogło. Sama się kiedyś zauroczyłam w
trakcie wakacji. Pan tylko "zapomniał" wspomnieć, że ma żonę. Gdy
się o tym dowiedziałam, zmieniłam numer telefonu i nigdy więcej nie
zobaczyłam tego człowieka. Początkowo nie było to łatwe - spróbuj
unikać kontaktów, znajdując się w pierwszej "ostrej fazie". Bolała
mnie urażona duma, jak również złamane serduszko. Mimo to tęskniłam.
Po jakimś czasie odnalazł mnie przez wspólnych znajomych i napisał
mi mail, że żałuje, że tak postąpił, że z żoną miał kryzys, że się
we mnie zakochał i teraz będzie składać pozew o rozwód. Może się
spotkamy?
Odpisałam: nie mam zwyczaju tracić czasu na palantów.

Emocje, podobnie jak instynkt seksualny jesteśmy w stanie opanować.
Na dłuższą metę procentuje to szacunkiem do siebie. Albo moze
inaczej - jeśli się szanujesz to nigdy nie dopuścisz do sytuacji
żeby posuwał cię jakiś dupek, jeśli możesz znaleźć fajnego i
normalnego faceta.

A co do tej "miłości":
"cierpię, a może traktuję go jak deskę ratunkową, sama nie wiem."
"to nie daje mi szczęścia"
"Chciałabym to zakończyć, ale nie mam odwagi, może dlatego że on mi
pomaga w każdej kwestii"

To faktycznie obraz miłości...

Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Inne mamy kochają tak samo
Polska Milosc
Duzo mozna by pisac. Obraz milosci w naszym spoleczenstwie nie jest najciekawszy.

A przeciez kazdy chce kochac i byc kochanym. Cale nieszczescie tego swiata ma
zwiazek z miloscia, taka troche zdeformowana ale miloscia jesli ja tylko
oczyscic z zawisci, zazdrosci, uprzedzen rasowych, religijnych, etnicznych,
seksualnych,
regionalnych, klubowych itd to swiat bylby pieknym miejscem. Juz jest ale bylby
jeszcze piekniejszy. To co ludzie moga zgotawac jedni drugim w imie milosci
trudno zrozumiec. W imie religii (milosci dla symboli religijnych nie dla samych
wartosci ktore ona niesie) dzieje sie tyle przemoscy; w imie narodu (milosci do
mieszkancow
swojego kraju) dzieje sie tyle wojen tyle przemocy, w imie pieniadza (milosci do
dobr materialnych) ludzie poddaja sie takim stresom ze zapominaja co to jest
usmiech z gelbi serca, w imie standartow seksualnych jestesmy w stanie
sponiewierac, zakopac i napluc tylko zeby obronic swoje poglady (czesto nie
interesuje nas co jest wlasciwe ale kto ma racje)
w imie milosci do swojego klubu sportowego potrafimy zabic lub ciezko zranic itd
Mozna sie nad tym zastanowic czasem czy nasza intencja jest naprawde czysta.
Bo zeby bronic swojej integralnosci, swoich pogladow, rzeczy ktore uwazamy za
swoje lub grup do ktorych czujemy ze nalezymy - czy warto z takich powodow lamac
czyjes serca (nie mowiac o zebrach), niszczyc czyjes zycie?

Pomyslmy nad tym uczciwie i niech kazdy idzie za tym co mu serce podpowiada co
czlowieczenstwo podpowiada. Bo uwazam ze najwieksza przynaleznosc powinnismy
czuc do ludzi - wszystkich na calym swiecie (bez wyjatkow) z cala ich
roznorodnoscia. Przeciez oni wszsyscy chca kochac i byc kochani.

Pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: jest tutaj ktoś?
z Twoich słów raczej też nie wynika jakis dobry obraz miłości, więc jak na
razie to nic nie tracę. ale zobaczymy. akurat ja jestem najmniej odpowiednią
osobą żeby sądzić o czymkolwiek. moze posłucham starszego...kiedys. Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ech.."Zmierzch" (Twilight) obejrzałam...
Dawno niczego tak nudnego przez zadnej tresci i przeslania nie
widzialam. Wybaczcie, wielbicielki filmu, ale calosc jest nudna jak
flaki z olejem. Wyidealizowany obraz milosci, ktorym sie pasa
nastolatki, a potem szukaja rycerza bez skazy.
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Rozrywki chrześciajnina
To ja tez na poczatke troche rozrywkowo :)) - okazuje sie ze tu na forum oprocz
tego ze jest "svistak, ktory zawija w sreberka" jest tez "addria, ktora siedzi i
wsadza kij w mrowisko" - ale to zart addria oczywiscie! Kolejny temat, na ktory,
co osoba, to teoria, ale ciekawy i na pewno wart wymiany opinii

A teraz powaznie:

Co do rozrywki to ja sie ostatnio coraz bardziej "zacietrzewiam" (ostatnie haslo
mojego meza). Coraz czesciej zastanawiam sie, "co mi to da?" "jak to wplynie na
mojego ducha?" I mysle, ze trzeba tak sie zastanawiac, bo wszelkie media wlaza
nam do glowy pytajac i nie pytajac - chodzi o to, ze czasem ulegamy temu, co
propaguja nawet nie bedac tego swiadomymi.

A moje zdanie - bede juz nudna - zgadzam sie z isma, gdzies indziej napisala tez
cos o Ignacym Loyoli (chyba tak sie to pisze, sorry Ignacy, jesli sie pomylilam)
- bardzo mi sie podobalo i stosuje sie tez do tego watku.

A konkretnie:
horrory - odpadaja, ja sie nie bawie z duchowymi sprawami w jakikolwiek sposob,
powiecie moze, ze to tylko filmy i wymyslone, ja kiedys przeczytalam, ze rzecza,
ktora najbardziej cieszy szatana jest fakt, ze tylu ludzi w niego nie wierzy...
zostawiam bez komentarza

filmy w ogole - moze ciekawa historia: jakis czas temu poszlismy do kina na "Po
prostu milosc". Ja ubawilam sie po pachy, wpadlam z rozkosza w ten mega
romantyczny nastroj (a swieta byly za pasem, wiec tym bardziej). Wychodzimy z
kina, ja rozmarzona, pytam meza: "no i co?"> A on na to: "okropne!". I wiecie co
sie okazalo? Tak po zastanowieniu przyznalam mu racje - no bo dobrze, Hugh jak
zwykle zabawny i romantyczny, dialogi czasem jurne ale dowcipne ale... jaki
obraz milosci zostal przedstawiony w tym filmie? Wszystko totalnie wypaczone, tu
dwoch gejow, tu maz zdradza zone, zu kreca porno... A poza tym swieta zostaly
przestawione jako "czas wybaczania i ogolnej milosci do wszystkich". Nie przecze
te rzeczy tez fajnie zeby mialy miejsce, ale przeciez najwazniejsze przeslanie
swiat jest "troche" inne? A tu ani slowa nawet o "dzieciatku"!

Tak wiec z rozryzka - jestem ostrozna. Zaluje troche, ze u nas nie tak jak w
Stanach, chrzescijankie filmy, radio, kanaly itp na masowo skale... ale to ma na
pewno plusy i minusy...

Generalnie lepiej za malo rozrywki niz za duzo, mozna sie pogubic...
Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy KK dopuszcza stosowanie NPR jako .....
monikare napisała:

> Nie wiem czy podołam , ale spróbuje. Sex oralny budzi kontrowersje- odrazu
> niektórzy myskla ze to coś zlego. A tak naprawde nie ma powodów dla których
> jakiejs czesci ciała nie mozna całować w ramach gry wstepnej .

sluchaj powodów moge znaleźc na prawde sporo - wystarczy posługiwać się retoryką
kościoła np.
Nie jest zgodne z naturą aby członek męski wsadzac kobiecie do buzi !
I co ty na to ?
Albo inny argument że całowanie genitaliów małżonka sprzeciwia się ich
naturalnemu przeznaczeniu ustanowionemu przez Boga ! Dobre co ?!
Albo że całowanie męskiego przyrodzenia jest bezczeszczeniem świetego aktu
małżeńskiego ktory jest modlitwą w sakramencie małżeństwa.

Złe argumenty ? Spróbuj je zbić!


Wspieram sie
> ksiązka. Idą dalej pisza , że sex oralny - to termin, którym czesto określa się
> akty, w których dąży sie do osiągnięcia orgazmu poza stosunkiem seksualnym. I t
> o
> wlaśnie jest złem.

Dlaczego to jest złe ? Na jakiej podstawie twierdzisz ze to jest złe?

>Chodzi o to że kopulacja oralna nie ma natry małżeńskiej.
co to znaczy ze cos posiada naturę małżeńską ? Czy to jest ważne ?

>Ni
> e
> tworzy osobowej komunii pomiędzy małżonkami.
Czy wszystko w co robią małżonkowie musi tworzyć osobową komunię pomiędzy
małżonkami ?

> Gdybyśmy mieli właściwie
> wszystko poukładane byłoby inaczej. Ale świat nas ciągnie ku latwiejszej drodze
> a wiadomo nie oznacza to że lepszej. mam nadzieje, że moim dzieciom przekarze
> niezafałszowany obraz miłości i seksu.

Zaraz zaraz - jeszcze niedawno twierdziłaś ze to właśnie nauka NPR jest łatwa i
przyjemna i że to prosta metoda !
Uważasz że wszyscy protestanci mają źle poukładane życie seksualne bo mogą
stosować antykoncpecję ? Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ludzkie uczucia: miłość
A ja we wczesnej młodości wykoncypowałam sobie kompletnie abstrakcyjny obraz
miłości, który apogeum osiągał w postaci (nie śmiejcie się) Cyrano de
Bergeraca, tudzież profesora z Upadłego anioła (taki film z Marlene Dietrich).
Dla mnie prawdziwa miłość była uczuciem całkowitego oddania, poświęcenia się
dla drugiej osoby, choćby za cenę własnego szczęścia, choćby prowadzącą do
utraty tej osoby, byle tylko ona była szczęśliwa (znaczy ta druga osoba).
Wszyscy znają Cyrano, więc nie muszę rozwijać.
Uczucie takie jest tak niezgodne z naturą ludzką, że teraz, kiedy jestem mocno
dojrzała, wiem, że nie jest ono możliwe wcale. Zatem musiałabym na pytanie o
istnienie tego uczucia powiedzieć, że nie, nie wierzę w prawdziwą miłość.
Ale obserwując Braina, przy całej jego miłości własnej i przy całej niechęci do
jakichkolwiek poświęceń, widzę u niego postawę, która osiąga niemal ideał
miłości, o jakiej można marzyć i że ten ideał pasuje mi dużo bardziej niż ten
śmieszny Cyrano. Bardzo przepraszam za ten patos, ale tak właśnie postrzegam
związek Marcela z Marysią. Doskonałe dobranie się dwojga osób.
A może ktoś z Was miał kiedyś sposobność obserwować takie uczucie, o jakim
pisałam na wstępie i może zadać kłam mojemu twierdzeniu, że takie zjawisko nie
istnieje. Dodam, że też uważam, że gdyby istniało, to byłoby nieco niezdrowe;)
Pytanie na marginiesie: nie mogę wyguglować filmu Upadły anioł, a cały czas
chodzi mi po głowie, że był on nakręcony na podstawie jakiejś książki. Czy ktoś
z Was może mi pomóc?
Pozdrawiam:) Przeglądaj resztę odpowiedzi z tematu



Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 119 rezultatów • 1, 2, 3